Upadki i wzloty, czyli macierzyństwo niekoniecznie z bajkowej scenerii

Wiadomość o ciąży zawsze wzbudza wiele emocji, zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych. Radość i euforia związane z pojawieniem się na świecie maleńkiego człowieka przeplatają się ze strachem, niepewnością i lękiem. Przyszli rodzice obawiają się, czy sprostają roli, jaką przyjdzie im pełnić i czy odnajdą się w tym zupełnie innym, zdecydowanie bardziej skomplikowanym życiu, w którym nowy członek rodziny będzie pełnił kluczową rolę. Z takimi dylematami znacznie częściej borykają się kobiety, bo przecież to one noszą pod sercem nienarodzone jeszcze dziecko i to ich ciało ulegnie ogromnej metamorfozie.

W oczekiwaniu na na narodziny…

Okres ciąży to doskonały czas, by przyszła mama oswoiła się z nową dla niej sytuacją i spokojnie przygotowała na poród. Kolorowe czasopisma i gazety często idealizują zarówno ciążę, jak i narodziny maleństwa, przez co wiele kobiet czuje się oszukanych dokonującymi się w ich ciele zmianami. Powiększający brzuch i piersi oraz przyrost masy ciała sprawiają, że przyszłe mamy uważają się za mało atrakcyjne i kobiece. Nie pomaga im także partner, który zaczyna traktować ciężarną jako matkę dziecka, zapominając, że przecież wciąż jest kobietą. Zamiast cieszyć się tym wyjątkowym stanem, jakim bez wątpienia jest czas ciąży, wiele kobiet pogrąża się w smutku, skupiając się wyłącznie na nowym wyglądzie swojego ciała.

A miało być tak pięknie…

Rozwiązanie ciąży i powitanie na świecie nowego człowieka to wyjątkowo wzruszające chwile dla obojga rodziców. Maleńkie rączki i nóżki, delikatna główka i ciałko pociechy rozczulają nawet największych twardzieli. Taka sielanka nie trwa jednak zbyt długo, bowiem po powrocie do domu, maluszek mocno daje się już we znaki rodzicom, a zwłaszcza mamom. Zmęczona porodem kobieta, zazwyczaj marzy tylko o mięciutkiej poduszce i kołdrze, by na wiele długich godzin pogrążyć się w błogim śnie. Tymczasem głodny, marudzący noworodek nie pozwala doznać takowych przyjemności, budząc się co kilka godzin, bezlitośnie wyrywając mamę z drzemki. Opieka nad maleństwem bywa tak czasochłonna, że świeżo upieczone mamy zupełnie nie znajdują już wolnej chwili na zadbanie o swój wygląd, przez co czują się nieatrakcyjne i mało kobiece, a przecież te z okładek czasopism tak ładnie i świeżo wyglądają z bobasem na rękach. Zderzenie codziennej rzeczywistości z iluzją, wykreowanym światem, jaki miał otaczać kobiety po porodzie sprawia, że macierzyństwo nabiera zupełnie innych barw.

Ciężka praca, której nagrodą jest samo dziecko

Posiadanie dzieci wiąże się z wieloma wyrzeczeniami i ograniczeniami, które na pewno wpływają na jakość życia i codzienne funkcjonowanie ludzi. Spontaniczne wyjazdy i wypady za miasto, spotkania z przyjaciółmi i imprezy do białego rana odchodzą w zapomnienie, przynajmniej w okresie pierwszych kilku lat życia pociech. Codzienne obowiązki, jakie spoczywają na rodzicach także potrafią skutecznie obniżyć ich samopoczucie, ale nie znaczy to jednak, że dzieci są wyłącznie obowiązkiem, a ich narodziny diametralnie zmieniają życie na mniej atrakcyjne i ciekawe. Narodziny dziecka, pierwszy kontakt z maleńkim człowiekiem wywiera ogromny wpływ na rodziców, a emocje, jakie im towarzyszą trudno opisać słowami. Radość, wzruszenie i totalna miłość do tej kruszynki ogarniają serca młodych rodziców, którzy mimo wielu naprawdę trudnych momentów, z jakimi przyjdzie im się zmierzyć w opiece i wychowaniu pociech, nie zamieniliby już swojego życia na żadne inne. Nieprzespane noce, utrata jędrności skóry, czasem nadmiar kilogramów ,nie odbierają kobietom poczucia, że są najważniejszymi osobami dla swoich dzieci i dla nich zawsze będą ukochane, najpiękniejsze, najlepsze.